środa, 25 lipca 2012

Rozdział I

Była 7:30 obudził mnie dzwonek telefonu ,, Nickelback - Lullaby `` uwielbiam ta piosenkę .
Zaczęłam szukać telefonu i znalazłam go pod poduszką . Spojrzałam na wyświetlacz  . A na wyświetlaczu        ` Miley ;* `. 
- No jak tam śpiochu  ? - zapytała Miley 
- Źle . Jak można człowieka o tak wczesnej porze zrywać z łóżka ? - zapytałam ironicznym głosem .
- Normalnie . Słonce ja już od 6 na nogach . Okej wstawaj za 30 minut będę pod twoim domem
-  Shit . Zapomniałam . Zakupy prawda ?
- No a jak . Masz dzisiaj wywiad musimy ci coś kupić . Okej .  Wychodzę jeszcze z Psem . Widzimy się za 30 minut . Cium .  - Tak Miley zakończyła rozmowę
- Pa bejbe .
Po tych słowach nacisnęłam czerwona słuchawkę  i zaczęłam się szykować .
Poszłam szybko do łazienki pod prysznic . Po 10 minutach byłam umyta  . Podreptałam szybko do Sypialni usiadłam przy mojej Toaletce i wyciągnęłam  tusz do rzęs , eyeliner . 10 minut i Make-up był gotowy . Nic nadzwyczajnego . Zwykłe kreski na powiece i pomalowane rzęsy tak jak na co dzień .  Podreptałam jeszcze szybko do garderoby bo zostało mi 10 minut  . Wybrałam z pośród całej garderoby  . Czarne conversy , niebieskie materiałowe rurki , i białą bokserkę , do tego bezowy sweterek i torebkę od Gucciego .

-Wiedziałam , ze się spóźnię .  - Spod  domu dochodził dźwięk klaksonu .
- Samaaaantaaa ! - krzyknęła moja mama .  - Miley już tu jest pospiesz się .
- Idę już .
Tak mieszkam w Los Angeles . Ale mam mieszane korzenie . Moja mama jest Polka a tato Amerykaninem . Cieszę się tak jak jest .
Zeszłam już na dół schodami . Krzyknęłam   tylko ` Idę na zakupy  . Ciumek `
Po czym opuściłam  dom . Wsiadłam do Porshe  w którym czekała na mnie Miley .
-Hej słońce [dałam jej buziaka na powitanie ]
- No cześć co tak długo ? - zapytała Miley
-Wiesz jak jest . - powiedziałam
-No wiem . Zawsze się spóźnisz  - zaśmiała się
- Ha ha ha , bardzo śmieszne . Dobra jedźmy już .
-Okej to gdzie najpierw ?  -
- Co powiesz na ` Beverly Center ` ?
- No  jasne . Ty wiesz zawsze gdzie pojechać .
- Wiem , wiem .
Po 5 godzinach zakupów . Wróciłam do domu   z 20 torbami zakupów . Z Miley inaczej się nie da . Zawsze wracamy napakowane .
Spojrzałam na telefon .
- Dobra , jeszcze mam 2 godziny do wywiadu i  do sesji w `Seventeen `
Podreptałam szybko do łazienki . Wzięłam dłuższą kąpiel niż z rana .
Po upływie 30 minut  byłam już w Pokoju siedziałam  przed toaletka i malowałam się . Zrobiłam dość ładny makijaż . Strasznie mi się podobał . Splotłam moje długie włosy w warkocza na bok  . Wypakowałam wcześniej kupione ciuchy  na moim ogromnym łóżku . Wybrałam t co doradziła mi Miley  : jeansowe rurki , biała bokserkę , jeansową kurteczkę , czerwone conversy , do tego dużą  czarna torebkę od Prady .
Byłam gotowa . Zeszłam na dół do kuchni , żeby coś przekąsić . W kuchni była moja mama i tato . Oboje zaniemówili .
-Wooow córciu - powiedzieli jednocześnie .
-Wiem , wiem . - hahha zaśmiałam się . - Jest coś do zjedzenia ? - zapytałam
-A co chcesz  ?
-No nie wiem . Czułam zapach naleśników ?
- No tak . Dobrze czułaś . Maszz . - Mama podała mi 3 naleśniki z Nutellą .
Po 10 minutach byłam gotowa . Wzięłam kluczyki do mojego BMW .
- Wychodzę . ! Mam wywiad w` Seventeen ` .
-Dobrze . Miłej zabawy .
-Dziękuję .  Pa .

Po około 15 minutach jazdy byłam już pod Budynkiem gdzie znajdował się ` Seventeen ` .
Przywitał mnie Redaktor Naczelny .
-Witaj Samanto . !
-Dzień Dobry .
-Gotowa na wywiad  ?
-Oczywiście . - posłałam uśmiech
-Wyglądasz  bardzo ładnie !
- Dziękuję . Starałam się .
-Dobrze może wejdźmy do środka i zacznijmy wywiad .
-Zgodzę się w stu procentach  . - posłałam uśmiech po czym weszliśmy do środka.

Po 5 minutach jechania windą na najwyższe piętro budynku znalazłam się w ogromnej sali .
-Witaj Samanto !
-Dzień dobry pani . - posłałam uśmiech
- To co zaczynamy wywiad ? - kobieta posłała mi uśmiech
- Oczywiście , cały dzień się szykowałam - zaśmiałyśmy się obydwie .
-Dobrze ,. Usiądź  na tym fotelu i zaczynamy .

Oto kilka pytań które ci zadam .

. A  : Samanto jak  masz zamiar spędzic Wakacje ? 
  S :  To jeszcze nie jest pewne . Ale chcemy z Miley , Codym  i Nickiem wyjechać na Majorkę i Hawaje .
  A :  O zazdroszczę .  A  co do Miley . Jak się poznałyście ?
 S : To długa Historia . Zaczęło się od tego , ze spacerowałam sobie po Los Angeles . Na przeciwko szła jakaś dziewczyna i biegł jakiś chłopak . Szturchną tą dziewczynę i wypadła jej torebka . On uciekł szybko ona pozbierała wszystkie rzeczy które jej spadły i poszła dalej . 20 metrów dalej leżał jakiś czarny duży portfel podniosłam go i wydawało mi się , że to portfel tej dziewczyny podbiegłam do niej i go dałam . Gdy zdjęła okulary okazało się , ze to Miley .Podziękowała mi i zaprosiła w podzięce na ciastko i kawę . Poszłam . I tak się zaczęło .
A: To miałyście miłe spotkanie .  A czy to Prawda , że Zendaya jest twoja kuzynką ?
S : Tak to prawda .To dzięki niej miedzy innymi znam Bellę .
A:  Czyli żyjesz  tak  jakby w świecie gwiazd ?
S: Tak to prawda  .
A : A z Codym jak tam ci się układa ?
S: Z Codym jesteśmy tylko przyjaciółmi .
A:  Masz jakieś plany na przyszłość ? Mm na myśli czy chcesz zostać kimś sławniejszym bo na razie masz sławnych przyjaciół . I dzięki nim stałaś bardziej popularna prawda ?
S : Tak , można to tak nazwać . Znam wiele sławnych osób dzięki Miley i Zenday . Moje plany na przyszłość ?  Mm pewne plany . Jednak jeszcze ich nie zdradzę .
A: A więc dziękuje ci za wywiad , życzę ci udanych wakacji , i wszystkiego dobrego w twojej karierze .
S: Dziękuję Bardzo .


-Dziękuję Samanto za wywiad . Teraz jeszcze sesja na okładkę i już jesteś wolna .
-Nie ma za co .
Po tych słowach podążyłam za Angeliną w stronę pokoju gdzie odbywały się sesje . Poznałam fotografa ,. Sesja minęła bardzo szybko i efekty pracy wyszły fantastycznie .
Po 3 godzinach spędzonych w Studiu . Wsiadłam do mojego BMW . Gdy włączyłam silnik samochodu zadzwonił mój telefon . Spojrzałam na wyświetlacz  ` Cody ;*`
-No co tam gwiazdo ? - zapytałam z uśmiechem na twarzy
- A dobrze , dobrze . Lepiej mów jak tam wywiad  . - zapytał Cody
- Dobrze . Znaczy wydaje mi się , że dobrze .
-Dlaczego `wydaje ` ? - zapytał zdziwiony
-Bo wiesz . Pytali o nas . Oczywiście powiedziałam im , że jesteśmy przyjaciółmi i nic nas nie łączy . Ale coś czuje , że zaraz będą jakieś nowe plotki .
-Nie przejmuj się . Wiesz jak jest - powiedział Cody
-Wiem , wiem
- Masz ochotę na spacer dzisiaj ?
-No jasne. Ale dokąd ?
- Zobaczysz . To niespodzianka .
-Wiesz Cody , że nie lubię niespodzianek .
-Aj uwierz , ze ci się spodoba .
-No dobra . Okej Ja kończę muszę do domu bo jestem zmęczona .
-Okej . Widzimy się za  godzinę ?
-Jasne .
-Wpadnę po ciebie mała .
-Okej cium

Rozłączyłam się . I pojechałam do domu . Wypytali mnie jak było wszystko im opowiedziałam . Po szlam do pokoju .  Zmylam makijaż , i zrobiłam kreski eyelinerem , i przejechałam po rzęsach tuszem . Przebrałam się w  materiałowe spodenki sięgające do pępka , do tego koszula  w biało czarną kratkę zawiązana na guza ponad spodenki , widać było kawałek brzucha ,  do tego czarna mała torebka  czarne trampki , upięłam wysokiego koka i w tym momencie podjechał Cody . 
Wyszłam z domu mówiąc ` wychodzę ` . Usłyszałam ` miłej zabawy ` Wsiadłam do jego BMW , przywitaliśmy się  , zachowywał się trochę inaczej niż zwykle  i ruszyliśmy w tajemnicze miejsce ....


_________________________________________________________________________





A więc pierwszy rozdział już mam . Pisałam go 2 dni . Mam nadzieje , że się podoba ,. Zapraszam do komentowania , każdą uwagę przyjmuje i staram się poprawić kolejnym razem . Kolejny Rozdział dodam na pewno w ciągu tygodnia .  Kamila ;) 


1 komentarz:

  1. Ja tez mój pierwszy rozdział na http://becauseofyou-jb.blogspot.com/ pisałam dwa dni. :) Fajny rozdział. Oby tak dalej. :D

    OdpowiedzUsuń